Jest to stosunkowo młody zespół, bo początki jego kariery muzycznej to 2014 rok. Jeśli ich kariera będzie wciąż przebiegała w takim tempie, to będziemy świadkami narodzin nowych gwiazd na skalę co najmniej europejską... Ale od początku.
Jack Sedman i Harry Draper, którzy tworzą Seafret poznali się w swoim rodzinnym Bridlington i chociaż wcześniej ze sobą nie grali, w skutek dogadania się z czasem założyli zespół, którego nazwa Seafret wzięła się od tego... że miejscowość jest położona niedaleko morza (ang. 'sea'). To jaką tworzą muzykę i jaki jest jej gatunek miało przyjść naturalnie. To czego pragną, to nie sława i pieniądze, ale móc robić to, co kochają, czyli tworzyć muzykę. Tym oto sposobem dostajemy niekomercyjny zespół, który skupiony jest na tworzeniu, a nie zarabianiu, a to -przynajmniej według mnie -jest najważniejsze.
29 stycznia 2016 roku dzięki współpracy z wytwórnią Sweet Jane Recordings wyszła ich debiutancka płyta Tell Me It's Real, a znaleźć można na niej parę naprawdę świetnych utworów takich jak Be There, Atlantis, czy wspomniane wcześniej Oceans. W moim sercu najważniejsze miejsce ma jednak utwór Give Me Something, bo to dzięki tej piosence poznałam ten niesamowity zespół. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić Wam ten wspaniały zespół. Pozwólcie sobie na chwilę odprężenia przy cudownej muzyce i posłuchajcie wybranych przeze mnie kawałków!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz